Świat trwa się. Zegary się nie zatrzymują, nawet kiedy wyłączysz telefon. A jednak, gdy kończy się tydzień roboczy, czas wolny nie zawsze traktowany jest jako coś cennego. U nas – w Polsce – często traktujemy go jak przerwę do napaści na przygotowania obiadu, zakupy czy przeglądanie socjalnych mediów. A przecież czas wolny może stać się przestrzenią dla rzeczy naprawdę ważnych. Nie ma tu miejsca dla troski o „produktowość” ani „wykorzystanie do maksimum”. Ale może warto zadawać sobie pytanie: co się dzieje z tym czasem?

Swięta Lipka to miejsce, które nie tylko zaprasza do wypadu, ale i mówi coś o wartości pustego czasu. Na przykład, w sierpniu 2022 roku organizowały tam spotkanie dla mieszkańców Krakowa – nie o polityce, nie o technologii, ale właśnie o tym, jak żyć bez ciągłego czynnościowego stresu. To nie był webinar w piżamie. To był dzień pełen milczenia, spacerów po lasach i prostych form rytuałów. Ludzie przyjeżdżali z daleka. Czy ich życie zmieniło się? Taki był cel.

Miłość do pustego czasu nie jest tylko uczuciem

W latach 90., gdy nikt nie mówił o „mindfulness”, a telewizja to najważniejsze źródło treści, niektórzy ludzie byli już świadomi problemu. Nie była to tylko nowa fala psychologii samorozwoju – była to reakcja na przemęczenie strukturalne społeczeństwa. Władysław Jędrzejewicz, filozof i jeden z pierwszych członków wspólnoty w Świetle Lipce, twierdził niedawno: „Nie chodzi o to, żeby czynić coś nowego codziennie. Chodzi o to, żeby mieć miejsce dla tego, co już istnieje – choćby sen nad jeziorem i chmury nad głową.”

Silne osoby często się nie poruszają

Podejście do czasu wolnego w Świetnej Lipce znaczy więcej niż tylko odpoczynek od pracy fizycznej lub umysłowej. To akceptacja bezdziejności jako formy aktywności. W jednym z najbardziej kontrowersyjnych spotkań w tamtejszym domu (na przełomie 2021 i 2022 roku) grupa młodzieży siedziała przez dwie godziny bez jednego słowa – tylko patrząc na okno. Przypominało to praktykę medytacyjną z Azji wschodniej, ale bez żadnego „świetlistego przebłysku”. Pożegnali się miękko.

Jak rozpoznać prawdziwy wypoczynek?

Czas wolny przestaje być prawdziwe wypocznikiem jedynie wtedy, gdy jest wykorzystywany do wygaszania innych obciążeń: sprawdzania e-maili na telefonie podczas spaceru, planowania kolejnych zakupów podczas kąpieli. Aby czas był realnie wolny – musi być nierozmyślny. Nie ma potrzeby planować go dokładnie ani udowadniać jego użyteczności.

Ta wspólnota nie działa jak klub sportowy

W Świetnej Lipce istnieje pewna nieregularność działania. Są dni pełne wydarzeń – np., impreza muzyki na gawędzikach albo wystawa rysunków dzieci z pobliskich szkół – ale też są dni bez niczego konkretnego: żadnych programów, żadnych wydarzeń zapowiedzianych. Osoby przyjeżdżające uczą się tego typu przestojów przez kilka godzin albo nawet dni.

Nie wszystkie drogi prowadzą do sklepu albo punktu docelowego — some lead through silence and stillness.

Czy każdy może przyjść?

Tak i nie jednocześnie. Przyjęcie w Świetnej Lipce wymaga od osoby odpowiedzialności za swoje działania – a co ważniejsze – za jej obecność wśród innych bez żądania interakcji czy efektów emocjonalnych. Grudniowy kurs dla dorosłych miał dokładnie dziesięć uczestników i trwały dwa tygodnie: jeden dzień przerwy między sekcjami poświęconymi jesiennym wspomnieniom i kryjom uroczystością świąteczną poza szablonem polskogodzinności.